Global Wage Report 2008 / 09.Minimum wages and collective bargaining.
Towards policy coherence. International Labour Office, 2008
The ILO shall accept no responsibility for any inaccuracy, errors or omissions or for the consequences arising from the use of the Texts.
Opublikowano za zgodą ILO z dnia 2 października 2009-10-09
Rozkład wynagrodzeń
3.1 Czy różnice w zarobkach mają znaczenie?
Przeciętna płaca i jej udział w całkowitym PKB są pewnymi zagregowanymi miarami poziomu wynagrodzeń, które nie przedstawiają pełnego obrazu na temat tego jak wyglądają zarobki wśród poszczególnych grup pracowników. Zważając na malejącą wartość wskaźnika udziału wynagrodzeń, kwestia rozkładu płac nabiera dodatkowego znaczenia. Oczywiście jest to bardzo złożone zagadnienie. W ostatnich latach szczególną jednak rolę zwrócono na rozwarstwienie płac pomiędzy poszczególnymi grupami zawodowymi, w tym w szczególności ze względu na: płeć, poziom wykształcenia, wiek, narodowość czy kwestie migracyjne. Zważając na szeroki zakres tematu oraz brak odpowiednich danych do przeprowadzenia globalnej analizy, raport - w tej edycji - pomija w dużej części wspomniane aspekty. W zamian, badaniu poddano kilka podstawowych wskaźników, w tym różnice pomiędzy grupami najlepiej i najgorzej zarabiających. Odniesiono również poziom ich płac do grupy osób wynagradzanych na poziomie mediany.
W raporcie analizujemy ponadto trendy związane z nierównościami płacowymi w kontekście poziomu wzrostu gospodarczego oraz płci. Zanim jednak zaczniemy prezentację wyników, chcielibyśmy zająć się kwestią bardziej fundamentalną, a mianowicie odpowiedzią na pytanie dlaczego nierówności płacowe są w ogóle ważne? W ostatnich latach widać bowiem wyraźny wzrost zainteresowania i dyskusji związanych z tą kwestią. Jedna z generalnych zasad stwierdza, że wynagrodzenie powinno odzwierciedlać zaangażowanie pracownika i efekty jego pracy. Jako że w tej kwestii występuje oczywiste zróżnicowanie pomiędzy poszczególnymi osobami, dysproporcja płacy powinna jawić się jako naturalny element ekonomicznej rzeczywistości. Jednak, zbytnie różnice w zarobkach nie są akceptowalne molarnie, społecznie ani politycznie. Jest to szczególnie ważne, zwłaszcza w kontekście ostatnich badań związanych z tym, co tak naprawdę determinuje poziom satysfakcji człowieka. Okazuje się bowiem, że subiektywne pojęcie szczęścia zależy m.in. od tego, jak jego zarobki mają się do płacy innych osób.
Nierówności płacowe mogą prowadzić także do dodatkowych kosztów ekonomicznych poprzez zwiększony - na ich skutek - wzrost wskaźnika przestępczości, wyższe wydatki związane z prywatnym i publicznym bezpieczeństwem, słabsze wyniki państwowej służby zdrowia i niższe przeciętne wyniki związane z edukacją. Rosnąca liczba badań wskazuje także na istotność kwestii redukcji dysproporcji płacowych w celu zmniejszania poziomu ubóstwa na świecie.
3.2 Tendencje związane z nierównościami płacowym
Aby zaprezentować pewne trendy związane z dysproporcjami w wynagrodzeniach, najpierw zajmiemy się porównaniem grup najlepiej i najgorzej zarabiających. W szczególności skupiamy się na zaprezentowaniu grupy 10% najgorzej zarabiających (ten próg płacowy jest określany symbolem D1) z przedziałem 10% osób najlepiej zarabiających (D9). Dane zaprezentowane na wykresie 1 pokazują taką właśnie różnicę w odniesieniu do dwóch okresów 1995-1997 oraz 2004-2006. Widać, że ponad dwie trzecie krajów doświadczyło wzrostów nierówności płacowych. Są oczywiście wyjątki, a mowa tu przede wszystkim o państwach Ameryki Łacińskiej, takich jak Brazylia, Meksyk i Wenezuela. Natomiast kraje, gdzie dysproporcje płacowe wzrosły w największym stopniu, to przede wszystkim te, które były doświadczone kryzysami ekonomicznymi – Argentyna, Republika Korei, Tajlandia, a także te, mające za sobą proces transformacji jak np. Bułgaria, Węgry i Polska.
Wykres 1. Nierówności płacowe, współczynnik D1/D9,
różnica pomiędzy okresami 1995-1997 a 2004-2006

Uwaga: ostatnia dostępna wartość współczynnik w nawiasie
Źródło: Baza Danych ILO
Wzrost nierówności płacowych wymaga szczególnej uwagi w zakresie prowadzonej polityki, ale konkretne działania nie powinny być podejmowane zbyt pochopnie. Jednym z najważniejszych pytań jest bowiem to, czy dysproporcje rosną na skutek zmian w grupie najlepiej czy najgorzej zarabiających, a może w obu grupach na raz. Aby zobrazować tą kwestię, wykres 2 przedstawia typologię rodzajów wzrostu nierówności płacowych. Pierwszy z nich – „zapadający dół” – odnosi się do sytuacji, w której dysproporcja wynagrodzeń rośnie ze względu na pogorszenie się poziomu najniższych zarobków. Druga możliwość – „latający szczyt” – odnosi się do sytuacji odwrotnej, w której to płace wśród najlepiej zarabiających rosną szybciej niż w pozostałych grupach. Ostatni typ nierówności to sytuacja, w której zmiany mają miejsce w jednakowym stopniu we wszystkich grupach, powodując polaryzację płac. W rzeczywistości mamy do czynienia z mieszaniną tych wszystkich sytuacji, a różnice w wynagrodzeniach wynikają z dysproporcji pomiędzy najlepiej opłacanymi, a grupą osób zarabiających na poziomie mediany (D9/D5) oraz pomiędzy posiadającymi wynagrodzenie na poziomie mediany z najniżej opłacanymi z osobami (D5/D1).
Wykres 2. Typy wzrostu w różnicach w płac: ilustracja

Uwaga: T1 odnosi to początkowych warunków, T2 przedstawia nowe warunki
Powody, dla których nierówności w płacach rosną, są zróżnicowane w zależności od kraju. Wykres 3 pokazuje zmiany w rozwarstwieniu płac (D9/D5 oraz D5/D1) w wybranych państwach. Porównane są tu okresy 1995-2000 z 2001-2006. Kraje z rosnącą dysproporcją płac znajdują się po lewej stronie, natomiast te, w których różnica w zarobkach maleje - po prawej.
Państwa bardziej rozwinięte, takie jak Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone, kwalifikują się do wspomnianej wcześniej kategorii „latającego szczytu”. Wyjątkiem są tu Niemcy, które podchodzą pod grupę „zapadający dół”. Australia natomiast może być zaliczona do kategorii „polaryzacja”.
Kraje rozwijające się są bliżej kategorii „zapadający dół”. W Argentynie, Chile i Tajlandii, główną siłą stojącą za wzrostem nierówności płacowych była rosnąca dysproporcja wynagrodzeń pomiędzy najniżej zarabiającymi, a tymi mającymi dochody na poziomie mediany. Podobne przyczyny można znaleźć w krajach, gdzie rozwarstwienie płac w porównaniu do 1995 roku spadło. Tak było chociażby w przypadku Francji.
Odwrotna sytuacja natomiast wystąpiła w Brazylii, gdzie różnica pomiędzy najlepiej zarabiającymi, a tymi, którzy mieli wynagrodzenia na poziomie mediany, zmniejszała się (głównie na skutek gwałtownego wzrostu mediany płac). W Meksyku z kolei, spadek dysproporcji zarobków wywołany był przez zmiany w obu grupach.
Wykres 3. Rozkład nierówności płacowych w wybranych krajach:
Zmiana w D9/D5 i D5/D1 (1995-2000 i 2001-2006)

Źródło: Baza Danych ILO
Nierówności płacowe a rozwój ekonomiczny
Kwestia dysproporcji płacowych jest tematem szeroko dyskutowanym w kontekście ekonomicznego rozwoju. Ta zależność jest często wyrażana przez tzw. „krzywą Kuznetsa” – nazwaną po zdobywcy Nagrody Nobla – Simonie Kuznetsie (1901-85). Krzywa wskazuje, że wraz z industrializacją nierówności najpierw rosną, następnie stabilizują się, a na końcu – spadają. Według niektórych ekonomistów jest ona dowodem na to, że rozwarstwienie płac jest w początkowych etapach rozwoju gospodarczego czymś zupełnie naturalnym. W naturalny sposób, wraz z upływem czasu, różnica ta powinna się również niwelować.
Takie rozumowanie związane jest często z zaleceniami przeciwko interwencji na poziomie politycznym, mającej zmniejszyć nierówności płacowe. Wynika to z obawy, że odgórne działania w tym obszarze mogą niekorzystnie wpłynąć na wzrost gospodarczy. W opozycji do tej tezy jest stwierdzenie, że interwencja państwa jest usprawiedliwiona, ponieważ zbyt duże dysproporcje zarobków także źle wpływają na wzrost ekonomiczny.
W całej tej dyskusji nad związkami pomiędzy polityką a wzrostem ekonomicznym, przynajmniej dwa aspekty wymagają pewnego wyjaśnienia. Po pierwsze, Kuznets nigdy nie twierdził, że spadek nierówności płacowych, który zaobserwował w późniejszych stadiach rozwoju gospodarczego, ma charakter naturalny. Przeciwnie, głównym czynnikiem, który Kuznets zidentyfikował jako zmniejszający nierówności, była „ingerencja na poziomie prawnym i decyzje polityczne” napędzane przez „rosnąca siłę polityczną w grupie mieszczan o niskich dochodach”. Po drugie, statystyczny związek zaobserwowany przez Kuznetsa dotyczy relacji między wzrostem ekonomicznym a nierównościami dochodów, a nie stricte płac. Dochód bowiem, oprócz samych zarobków, składa się jeszcze z przychodów związanych z nieruchomościami i innymi transakcjami i jest zazwyczaj mierzony na poziomie gospodarstwa domowego, a nie jednostki. Dla przykładu, ostatnie badania pokazują, że spadek nierówności dochodów w Stanach Zjednoczonych po Wielkim Kryzysie i II Wojnie Światowej spowodowany był raczej przez progresywne opodatkowanie niż zmniejszanie się różnicy w wynagrodzeniach.
W jaki więc sposób wzrost ekonomiczny wpływa na nierówności związane bezpośrednio z placami? Wykres 4 prezentuje dwa różne współczynniki związane z tą dysproporcją w kilku wybranych krajach: współczynnik Giniego dla płac (który pokazuje ogólny stopień rozwarstwienia płac) oraz nasz współczynnik, związany z różnicą pomiędzy najlepiej i najgorzej zarabiającymi (D9/D1). Te dwa wskaźniki zestawiliśmy z PKB na osobę, w celu pokazania stopnia rozwoju ekonomicznego. Widać, że przeciętnie różnica płac jest wyższa w krajach o niższym PKB na osobę. Jako, że analiza obejmuje tylko kilka państw, ciężko na tej podstawie wyciągać konkretne wnioski. Mimo wszystko widać jednak, iż istnieje korelacja pomiędzy wyższym poziomem wzrostu ekonomicznego a niższą nierównością płac. Trzeba tu również wskazać, że wahania współczynnika Giniego (Panel A) są wśród krajów rozwiniętych bardzo duże – do tego stopnia, że nie widać żadnych istotnych związków pomiędzy PKB na osobę i rozproszeniem płac. Co więcej, wspomniane tendencje pokazują, że jednym z najważniejszych aspektów w ostatnich latach jest fakt, że nierówności płac zwiększyły się w wielu krajach, niezależnie od poziomu dochodu narodowego.
Wykres 4. Nierówności płacowe w rozwoju ekonomicznym, 2006 lub ostatnie dostępne lata,
A. Współczynnik Giniego (ogólna nierówność płacowa), B. Współczynnik D9/D1

Uwagi: Średnia krajowa w panelach A i B jest różna, ze względu na ograniczenia związane z danymi.
Panel A. 0 = doskonała równość, 100 = doskonała nierówność. Istotność na poziomie 5%.
Panel B. Wyższy wskaźnik oznacza wyższą dysproporcję. Istotność na poziomie 1%.
Źródło: Baza Danych ILO
Nierówności płacowe a płeć
Kolejnym z podstawowych wymiarów nierówności płacowych jest kwestia różnicy zarobków pomiędzy mężczyznami a kobietami, zwana „luka płacową”. Pomimo tego, iż ta kwestia zasługuję na szczególną uwagę, istniejące ograniczenia związane zarówno z danymi jak i badaniami sprawiają, że ciężko przedstawić wyczerpująca analizę na poziomie globalnym. W tej sekcji raportu staramy się jednak pokazać lukę płacową na przykładzie państw, które gromadzą dane o wynagrodzeniach w rozbiciu na płeć.
Zebrane wyniki prezentuje wykres 5. Widać, że luka płacowa jest wciąż dość duża i zmniejsza się bardzo powoli. Rozpatrując zjawisko przy użyciu współczynnika sfeminizowania płac (czyli przeciętnego wynagrodzenia kobiet w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia mężczyzn), zauważono, że w ostatnich latach dysproporcja w zarobkach zmniejszała się. W około 80% krajów, dla których dane są dostępne, taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce. Jednakże, jak pokazują dane, wielkość tej zmiany jest mała, a w kilku przypadkach nawet nieistotna. Nasze obserwacje zgadzają się zatem ze światowymi badaniami pokazującymi, że luka płacowa pozostaje raczej na stałym poziomie lub zmniejsza się bardzo powoli. Takie trendy mogą wydawać się rozczarowujące w świetle ostatnich badań, pokazujących wzrost poziomu edukacji kobiet, progresywne zmniejszanie się różnicy pomiędzy płciami w zakresie doświadczenia zawodowego oraz ze względu na kontekst ekonomiczny, o którym wspominamy w pierwszej części raportu.
W większości krajów, wynagrodzenia kobiet stanowią od 70 do 90% wynagrodzenia mężczyzn. W przypadku państw europejskich współczynnik feminizacji płac jest na przeciętnym poziomie 0,75 i ciężko jest znaleźć wyższą jego wartość pozostałych częściach świata, a w szczególności w Azji.
Wykres 5. Zmiany w poziomie luki płacowej, 1995-2007

Uwaga: Liczby odnoszą się do współczynnika przeciętnych płac kobiet do przeciętnych płac mężczyzn.
Wartości mniejsze niż 1.0 oznaczają, że panie zarabiają mniej niż panowie.
Źródło: Baza Danych ILO
Powolny spadek różnicy w płacach mężczyzn i kobiet potwierdza, że związek pomiędzy wzrostem gospodarczym, a malejącą luką płacową, nie jest bezpośredni. Literatura również przynosi zróżnicowane wnioski na temat wpływu globalizacji na takie dysproporcje płac. Kilka badań wskazuje, że nastawiony na eksport wzrost gospodarczy ma negatywny wpływ na płace kobiet. W innym opracowaniu natomiast pokazano, że podczas gdy zorientowane na eksport bezpośrednie inwestycje zagraniczne (FDI) mogą przynosić wyższe zyski związane z płacą dla kobiet, to FDI zorientowane na wyższą produktywność czy produkcję lokalną skutkuje spadkiem takich korzyści. W jeszcze innych badaniach wykazano, że tam gdzie zwiększył się współczynnik płacy kobiet do płacy mężczyzn, ogólna różnica w zarobkach, która nie jest wytłumaczona przez różnice w produktywności, zwiększyła się.
Głównym wyzwaniem na przyszłość jest zapewnienie, że kobiety i mężczyźni wykonujący prace różne od siebie, ale o tej samej wartości, będą wynagradzani jednakowo. Jest to zgodne z podstawową zasadą: „równa płaca za pracę równej wartości”. Problem ten zdaje się bowiem nie ustępować, a nawet narastać, szczególnie na szczeblu specjalistów, wśród najwyższego kierownictwa, a także wśród wyszkolonych handlowców. Badania pokazują, że również płace dla nowoprzyjętych pracowników bywają zazwyczaj niższe w przypadku kobiet niż mężczyzn, w szczególności dla wykwalifikowanych osób. Innymi wyzwaniami będą na pewno problemy związane z brakiem odpowiedniej pracy i możliwości pogodzenia obowiązków rodzinnych przez kobiety, jak również wysoki wskaźnik pań pracujących na niepełny etat. W kolejnej części raportu zajmiemy się kwestią tego, jak negocjacje zbiorowe i płaca minimalna mogą wpływać na redukcję luki płacowej.
Data publikacji: 28.12.2009
Przypominamy, że zgodnie z pkt 2.6 - 2.7 regulaminu kopiowanie, przetwarzanie
i wykorzystywanie tekstów portalu w innych celach niż użytku osobistego wymaga pisemnej zgody redakcji.