wynagrodzenia.pl Sedlak & Sedlak
Rejestracja O nas Kontakt Dla mediów

Pensje w wysokości 1 dolara

W ostatnich latach dość często można usłyszeć o dyrektorach pobierających prawie zerowe wynagrodzenie. Wielu z nich zatrudnionych w korporacjach notowanych na giełdzie (np. Apple, Google czy AIG) otrzymują płacę podstawową w wysokości 1 USD rocznie. Według firmy Equilar, szefowie 32 firm z indeksu Russell 3 000 pobierali wynagrodzenie tej wysokości.

Takie ustalane wynagrodzenia wydają się zarówno praktyczne, jak i wysoce symboliczne. W teorii oszczędności mają pomóc firmie w zachowaniu miejsc pracy. Dodatkowo dyrektor generalny okazuje w ten sposób swoje bezinteresownie poświęcenie spółce oraz zaangażowanie w poprawę jej kondycji finansowej.


Początki fenomenu wynagradzania za 1 USD

Podczas II Wojny Światowej, wysokiej rangi menedżerowie przenosili się z sektora prywatnego do rządowego centrum dowodzenia znajdującego się w Waszyngtonie za płacę w wysokości 1 USD. Byli to głównie wolontariusze do pracy na rzecz takich podmiotów jak Biuro Zarządzania Produkcją (Office of Production Managment) i Urząd Administracji Ceną (Office of Price Administration). W czasach narodowego poboru do wojska mieli oni udostępnić swoją wiedzę i czas na rzecz kraju. Wśród tak zatrudnionych byli: prezes GE Philip Reed, dyrektor wykonawczy Sears Donald Nelson, dyrektor produkcji Forda Ernest Kanzler i prezes General Motors William S. Knudsen (Gross).

Wynagrodzenie w wysokości 1 USD miało symboliczne znaczenie w podejmowaniu zatrudnienia w sektorze rządowym. Niezgodne z prawem byłoby bowiem świadczenie usług dla rządu za darmo. Przykład dawali sami prezydenci USA - John i Robert F. Kennedy. Przeznaczyli oni swoje wynagrodzenia na cele charytatywne. Stało się to tak populistycznym trendem, że wielu polityków zdecydowało się na podobny krok lub na otrzymywanie 1 USD pensji. Miało to na celu zwiększyć ich wiarygodność w oczach wyborców. Poza nimi w ten sam sposób postąpili politycy m.in. Mitt Romney, Abraham Beam, Michael Bloomberg (obecny burmistrz Nowego Jorku) i Kofi Annan – były Sekretarz Generalny ONZ (Bardeesy).

W świecie korporacji precedens taki ustanowił w 1978 Lee Iacocca, prezes Chryslera. Zdając sobie sprawę z kłopotów finansowych firmy wyrzucił starą kadrę kierowniczą i zmusił pracowników związku zawodowego United Auto, aby zaakceptowali cięcia w wynagrodzeniu i benefitach. Aby dać przykład, Iacocca obniżył swoje wynagrodzenie do 1 USD rocznie. Pięć lat później, dzięki pomocy rządu, firma powróciła do dobrej kondycji finansowej.


Dlaczego dyrektorzy się na to zgadzają?

W latach 40., pensja podstawowa stanowiła znaczną część wynagrodzenia całkowitego dyrektorów, a więc bezpośrednio wpływała na dochody CEO. W XXI wieku, ich pensja podstawowa to tylko niewielki procent wynagrodzenia całkowitego. Wielu szefów, którzy wyrzekli się płacy nadal otrzymuje inne korzyści takie jak opcje, akcje i różnego typu premie.

Podczas II Wojny Światowej prezesi poświęcali się dla dobra narodu. Dzisiejsi „prezesi za dolara” nie poświęcają praktycznie nic. Według Tima Barl z Center for Executive Compensation, wynagrodzenia dyrektorów stanowią 15-20% ich całkowitej płacy. 20-25% tej płacy to roczne bonusy, a 50-60% wynoszą długoterminowe motywatory. W USA taki sposób wynagradzania jest wspierany przez prawo podatkowe. Wynagrodzenia podstawowe większe niż 1 milion USD (Gross), są znacznie wyżej opodatkowane.

Na jednodolarowe wynagrodzenia można patrzeć z różnych perspektyw. Jedną z nich jest postrzeganie ich jako potencjalnie ważnego gestu symbolicznego, która wpływa na opinie kluczowych interesariuszy. Dodatkowo na takie decyzje warto popatrzeć z punktu widzenia rynku gdyż pokazują one że menedżerom zależy na wynikach firmy w przyszłości.

Jeśli to nietypowe wynagrodzenie CEO ma być gestem symbolicznym, wiadomo, że jest bardziej widoczne i skuteczne w przypadku dużych przedsiębiorstw.

Jeden dolar pensji to strategia zarządzania mająca na celu poprawę wizerunku CEO i firmy wśród różnych zainteresowanych stron. Przedsiębiorstwa mogą korzystać z tego rozwiązania nawet w dobrych czasach. Nie zawsze jednak wiadomo czy taka strategia będzie działać, ponieważ inwestorzy i analitycy mogą ocenić taką decyzję jako gest bez znaczenia (Hamm).

Wynagrodzenia w tak ustalonej wysokości różnie wpływają na rynek. Po pierwsze, jeżeli ogłoszenie jest odebrane jako szczególnie ważne to można oczekiwać pozytywnej reakcji w dniu jego ogłoszenia. Po drugie, jeżeli jest ono pozytywnie postrzegane przez rynek, to można się spodziewać, że sposób spostrzegania firmy będzie na ogół pozytywny. Po trzecie, jeśli ma to być dobry sygnał oznaczający wzrost wydajności, to inwestorzy mają szanse na wyższe zyski z akcji firm, które płacą swoim szefom jednodolarowe pensje.

Wiarygodność sygnału rynkowego zależy od jego „kosztu”. Wartość "osobistego poświęcenia" dyrektora ma w tym przypadku największe znaczenie. Jakie inne znaczenie może mieć obniżenie wynagrodzenia podstawowego w momencie gdy menedżer i tak otrzyma wysoką zmienną część wynagrodzenia? Jak wskazuje wiele danych o wiele lepszą sytuacją jest, gdy ustanowieniu jednodolarowej płacy podstawowej towarzyszy obniżenie pozostałych części wynagrodzenia (Hamm).


„Tani” dyrektorzy

Najbardziej znanymi przykładami “tanich” dyrektorów są Steve Jobs (były dyrektor Apple) i Eric Schmidt. Inni CEO to np. Nelson Peltz z Wendy/Grupa Arby, Sumner Redstone z CBS, John Mackey z Whole Foods i John Chambers z Cisco. Takie praktyki można także odnaleźć w sporcie, np. komisarz National Football League (NFL) pobierał 1 USD pensji w czasie strajku zawodników.

Steve Jobs. Od 1997 do 2011 roku otrzymywał on za pracę w Apple wynagrodzenie w wysokości jednego dolara. Dzięki temu znalazł się w księdze rekordów Guinnesa jako „Najniżej opłacany CEO”. Nie oznacza to jednak iż Jobs jest biedakiem. Posiada on około 5,5 mln akcji Apple'a i 138 mln udziałów Walt Disney Co. W 2010 roku Forbes szacował, że jest on na 34. pozycji wśród najbogatszych obywateli USA.

Eric Schmidt. Zaczął pracę w Google w 2001 i tego samego roku został jego CEO. Jako podstawę wynagrodzenia otrzymuje 1 USD, jednak jego całkowite roczne wynagrodzenie w 2010 roku wyniosło 313 219 USD. W tym samym roku zajął on 117 miejsce wśród najbogatszych ludzi świata.

Richard Kinder. Ten były szef Enronu wie, że ma złą sławę wśród opinii publicznej, więc jako „głowa” Kinder Morgan w 2008 roku zarabiał tylko 1 USD. Nie otrzymywał też opcji na akcje ani innych bonusów. Z czego się więc utrzymywał? Jest on właścicielem 24 000 000 akcji w Kinder Morgan, a ponieważ firma płaciła roczną dywidendę w wysokości ponad 3 USD za akcję w ubiegłym roku, zarobił on 72 mln USD.

Larry Ellison. Dyrektor generalny Oracle, otrzymał w 2010 roku płacę w wysokości 1 USD. Według Forbes, był on wówczas szóstą najbogatszą osobą na świecie. W 2009 roku zarobił o 999 999 USD więcej niż w rok później. Jego płaca podstawowa wyniosła i tak tylko 1,2% jego całkowitego wynagrodzenia.

Pomysł dolarowego wynagrodzenia jest popularny wśród korporacyjnych liderów. Podczas kryzysu finansowego, dyrektorzy koncernów samochodowych GM, Chrysler i Ford zobowiązali się do pobierania 1 dolarowej płacy.

W niektórych przypadkach jest to krótkotrwałe wyrzeczenie. Szef Citigroup, Vikram Pandit, który otrzymał jeden dolar płacy w 2009 i 2010 został potem nagrodzony wieloletnim pakietem akcji wartym 20 milionów USD (Kimes).

Jakie są wspólne cechy tych ludzi? Silna wiara w osobistą odpowiedzialność, zamiłowanie do biznesu, skłonność do podejmowania ryzyka i wiara we własne siły. Są oni również dwukrotnie częściej opisywani w mediach jako „optymistyczni” bądź „pewni siebie”.


Polskie realia

Również i na polskim rynku znajdą się osoby zarządzające spółką za niskie, a nawet zerowe wynagrodzenie. W 2010 roku wśród spółek notowanych na GPW było co najmniej dziewięciu prezesów, którzy nie otrzymywali wynagrodzenia. Niestety nic nie wiemy na ile takie postępowanie było wynikiem troski o spółkę a na ile wynikało z chęci ominięcia systemu podatkowego.

Brak wynagrodzenia dla prezesa może w tym przypadku oznaczać kłopoty dla spółki, gdyż mamy tu do czynienia z nieodpłatnym świadczeniem pracy. Zgodnie z przepisami firmy otrzymując cokolwiek za darmo, powinny wykazywać „wirtualne” przychody z tzw. nieodpłatnych świadczeń (zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT).

Magdalena Wrzesień
Sedlak & Sedlak


Bibliografia:
1. Karim Bardessy, What the Buck?, The Big Money, dostępny w Internecie http://www.thebigmoney.com/articles/hey-wait-minute/2008/12/03/what-buck.
2. Daniel Gross, Tech’s Phony Dollar-a-Year Men, dostępny w Internecie http://www.slate.com/id/2077899/.
3. Moira Herbst, The Elite Circle of $1CEOs, Bloomberg Businessweek, dostępny w Internecie http://www.businessweek.com/print/bwdaily/dnflash/content/may2007/db20070509_992600.htm .
4. Scott Mayerowitz, The other side of the $1 Salary, abcNews dostępny w Internecine http://abcnews.go.com/Business/Economy/story?id=6378775&page=1.
5. Katarzyna Modrzejewska, Prezes pracuje za darmo, a spółka ma przychód i płaci podatek, Rzeczpospolita, dostępny w Internecie http://www.rp.pl/artykul/56057,288403-Prezes-pracuje-za-darmo---a-spolka-ma-przychod-i-placi-podatek.html.
6. Mina Kimes, A 1$ CEO isn’t a bargain, CNN Money, dostępny w Internecie http://management.fortune.cnn.com/2011/06/01/a-1-ceo-isn%E2%80%99t-a-bargain/.
7. Sophia J.W. Hamm, Michael J. Jung, Clare Wang, One Dollar CEO Salaries: An Empirical Examination of the Determinants and Consequences, 25.04. 2011

Data publikacji: 12.09.2011

 
Ocena: Kliknij aby ocenić 

 
napisz do nas



Zobacz także artykuły z kategorii Wynagrodzenia wyższej kadry menedżerskiej: System wynagradzania wyższej kadry zarządzającej w Australii (dla abonentów)
Tendencje w wynagradzaniu menedżerów spółek giełdowych w USA (2005) (dla abonentów)
Wynagrodzenia CEO w 2007 roku w USA (dla abonentów)
Wynagrodzenia menedżerów w kodeksach dobrych praktyk (bezpłatny)
Wynagrodzenie menedżerów: jawność i przejrzystość czy nowe regulacje (bezpłatny)
Wynagrodzenia menedżerów w spółkach brytyjskich (bezpłatny)


Przypominamy, że zgodnie z pkt 2.6 - 2.7 regulaminu kopiowanie, przetwarzanie
i wykorzystywanie tekstów portalu w innych celach niż użytku osobistego wymaga pisemnej zgody redakcji.
Kontakt: witek@sedlak.pl

Zapraszamy również do zapoznania się z regulaminem korzystania z portalu
rynekpracy.pl sedlak.pl raportyplacowe.pl