Szwedzkie społeczeństwo podjęło 14 września 2003 roku decyzję o pozostaniu poza strefą wspólnej europejskiej waluty. W opinii wszystkich Europejczyków Szwecja to welfare state czyli tzw. państwo dobrobytu. O poziomie życia ludzi decyduje sytuacja na rynku pracy, poziom wynagrodzeń i stopa bezrobocia. W niniejszym artykule odpowiemy na pytania, jak kształtowały się wynagrodzenia Szwedów oraz koszty pracy na przestrzeni lat, począwszy od specyficznych dla Szwecji początków kapitalizmu po dzień, w którym Szwedzi odrzucili euro. Zastanowimy się także, jakie skutki dla portfela przeciętnego pracującego Szweda będzie miał negatywny wynik referendum.
Szwecja państwem dobrobytu
Położenie geograficzne Szwecji i wynikające z niego uwarunkowania historyczne zdecydowały o odrębności problemów politycznych, gospodarczych i społecznych tego kraju. Do XVII wieku miała miejsce izolacja Szwecji od reszty kontynentu. Zdecydowanie później niż w innych państwach europejskich zachodził tutaj rozwój kapitalizmu, intensywny wzrost gospodarczy nastąpił tu także dopiero po roku 1870. Szwecja podążała swoją własna drogą w kierunku welfare state - "państwa dobrobytu", które prowadzi politykę pełnego zatrudnienia, rozbudowaną politykę społeczną i zapobiega kryzysom ekonomicznym. Początki kapitalizmu w Szwecji nie wiązały się z bezrobociem, jak to miało miejsce w innych krajach. Silny rozwój przemysłu "wchłaniał" wszystkie ręce do pracy, zaś niedobory rąk do pracy przyczyniły się do wzrostu płac. Wzrost kosztów siły roboczej wpływał na przyspieszenie postępu technicznego.
Sytuacja robotników w tym kraju była relatywnie korzystna. Od końca lat sześćdziesiątych XIX wieku aż do I wojny światowej w Szwecji nastąpił bardzo szybki rozwój gospodarczy. Wysokie tempo rozwoju gospodarczego obejmowało również zmiany w położeniu klasy robotniczej, nastąpił bowiem 2,7?krotny wzrost płac realnych. Stosunkowo dobra sytuacja klasy robotniczej sprzyjała rozwojowi idei, które dały początek szwedzkiemu welfare state. Analiza danych statystycznych pokazuje, że pewne symptomy pogarszania się sytuacji ekonomicznej Szwecji zauważyć można już w latach siedemdziesiątych. Związki zawodowe w Szwecji zrzeszają blisko 90% pracowników, w związku z tym mają wyjątkową pozycję. Pogorszenie się koniunktury gospodarczej wpłynęło na zmianę polityki związkowej. Dla uniknięcia dalszego pogłębiania recesji, zrezygnowały one z walki o podwyżki płac. Wyraziły nawet zgodę na to, żeby młodzi pracownicy mogli otrzymywać wynagrodzenia poniżej płacy minimalnej, ażeby zwiększyć w ten sposób ich szansę na znalezienie pracy. Były także gotowe zaakceptować obniżki płac w przedsiębiorstwach zagrożonych bankructwem. Dziś szwedzki system zabezpieczenia społecznego powoduje wiele złych zjawisk, rzutujących na sytuację na rynku wynagrodzeń. Bezpieczeństwo dochodowe, gwarantowane przez system, podniosło oczekiwania społeczeństwa wobec poziomu wynagrodzeń i zredukowało gotowość do podejmowania pracy za mniejszą płacę. Poniższe wykresy ilustrują, jak kształtowały się wynagrodzenia Szwedów w stosunku do zarobków obywateli strefy euro.
Wykres 1 Dynamika płac realnych - Szwecja a kraje "eurostrefy"
Wykres 2 Wynagrodzenia pracowników umysłowych w sektorze prywatnym
Wynagrodzenia Szwedów - stan obecny
Średnie godzinowe stawki wynagrodzeń wzrosły znacznie w roku 2001 w stosunku do lat poprzednich. Płace za godzinę pracy były bowiem w 2001 roku wyższe o 4,3% niż w roku 2000. Negocjacje płacowe zapewniły wzrost wynagrodzeń godzinowych o 2.8% w stosunku do roku poprzedniego. Szczególnie zadowoleni powinni być pracownicy zatrudnieni w budownictwie, handlu oraz instytucjach finansowych, gdyż ich wynagrodzenia za godzinę pracy wzrosły najbardziej. Poprawiła się także sytuacja pracowników sfery budżetowej zatrudnionych na poziomie samorządowym. Koszty pracy w 2001 roku wzrosły jeszcze bardziej i były wyższe o ponad 5% w stosunku do roku poprzedniego. Specjaliści uważają, że tak dynamiczny wzrost godzinowych stawek płac oraz kosztów pracy w 2001 roku jest następstwem korzystnych zmian na rynku pracy w latach poprzednich. Poniższa tabela ukazuje zmiany godzinowych stawek płac, jakie nastąpiły w poszczególnych sektorach szwedzkiej gospodarki.
Tabela 1 Wzrost godzinowych stawek płac oraz kosztów pracy w roku 2001
(w % w stosunku do roku poprzedniego)
| | Stawka za godzinę | Godzinowe koszty pracy |
| Przemysł | 3,9 | 4,4 |
| Budownictwo | 4,7 | 6,8 |
| Usługi | 4,4 | 4,3 |
| Sektor prywatny | 4,2 | 5,6 |
| Sektor publiczny (poziom lokalny) | 4,8 | 5,1 |
| Sektor publiczny (poziom centralny) | 4,2 | 3,6 |
| Ogółem | 4,3 | 5,2 |
W szwedzkim budownictwie nieprzerwanie od roku 1997 zachodzą korzystne zmiany, rośnie popyt na pracowników, rośnie zatrudnienie. Jednakże w tym sektorze bolączką jest niedobór rąk do pracy, i to właśnie ten niedobór, zdaniem ekspertów, stał się przyczyną ponadprzeciętnego wzrostu wynagrodzeń. Jeśli zaś chodzi o usługi, to znaczny wzrost stawek płac w 2001 roku odnotowano w handlu, hotelarstwie oraz instytucjach finansowych. Sytuacja pracowników transportu, prywatnej służby zdrowia i edukacji w większości przypadków nie poprawiła się. W sektorze publicznym także odnotowano spore wzrosty wynagrodzeń. Należy zwrócić uwagę, że pracownicy szwedzkiej budżetówki zatrudnieni na poziomie lokalnym w 2001 roku osiągnęli większe korzyści niż pracownicy szczebla centralnego. W sektorze publicznym niedobór nauczycieli oraz lekarzy i pielęgniarek spowodował wzrost wynagrodzeń za godzinę pracy aż o 4,8% w stosunku do roku 2000. Skutkiem redukcji zatrudnienia w sektorze publicznym na poziomie centralnym w 2000 roku było spowolnienie wzrostu stawek wynagrodzeń w roku kolejnym, bowiem w 2001 roku płace wzrosły tu zaledwie o 4,2%.
Poniższe zestawienia w postaci wykresów i tabel prezentują aktualne dane o zarobkach Szwedów. Statystyki mówią o płacach zarówno pracowników umysłowych jak i fizycznych.
Tabela 2 Miesięczne wynagrodzenia pracowników umysłowych
w sektorze prywatnym w Szwecji w 2002r (w tys. koron)
| Dolny kwartyl | Mediana | Górny kwartyl | Średnia miesięczna |
| Kobiety | 17,5 | 20,1 | 24,8 | 22,4 |
| Mężczyźni | 20,5 | 25,4 | 33,4 | 29,3 |
| Ogółem | 18,8 | 22,9 | 29,9 | 26,3 |
Wykres 3 Ile zarabiają Szwedzi?
Tabela 3 Przeciętne godzinowe płace pracowników fizycznych w sektorze prywatnym (SEK)
| Branża | Średnia stawka za godzinę |
| Przemysł tekstylny, odzieżowy i skórzany | 105,95 |
| Handel detaliczny, hurtowy | 107,59 |
| Produkcja urządzeń biurowych, komputerów | 111,64 |
| Produkcja żywności, napojów i wyrobów tytoniowych | 112,53 |
| Przemysł drzewny | 114,89 |
| Transport, komunikacja | 115,41 |
| Przemysł maszynowy | 115,82 |
| Produkcja przemysłowa | 120,07 |
| Dostarczanie prądu, gazu i wody | 120,09 |
| Poligrafia | 124,91 |
| Przemysł samochodowy | 125,54 |
| Budownictwo | 127,73 |
| Przemysł metalowy | 133,86 |
| Przemysł chemiczny i petrochemiczny | 134,98 |
| Górnictwo i przemysł wydobywczy | 140,31 |
| Przemysł papierniczy | 143,16 |
Koszty pracy - Szwecja a "eurostrefa"
Koszty pracy stanowią dla firm olbrzymią część kosztów ogólnych. Dlatego też konkurencyjność szwedzkich firm na Wspólnym Rynku zależy w olbrzymiej mierze właśnie od tych kosztów. Dla konkurencyjności gospodarki istotne jest, jak kształtują się koszty pracy w danym kraju w stosunku do kosztów pracy za granicą. W kolejnych częściach artykułu porównamy dynamikę kosztów pracy w Szwecji a także w strefie euro i USA na przestrzeni ostatnich 20-30 lat oraz wysnujemy wnioski o wpływie tych kosztów na konkurencyjność szwedzkiej gospodarki. Należy zaznaczyć, że 50% szwedzkiego eksportu trafia właśnie do strefy euro i USA.
Wykres 4 Dynamika nominalnych wynagrodzeń za godzinę pracy

Najprostszym sposobem na porównanie kosztów pracy w Szwecji w stosunku do kosztów pracy w innych krajach jest porównanie dynamiki tych kosztów. Główną częścią kosztów pracy są wynagrodzenia. Dlatego wykres 4 ukazuje dynamikę nominalnych stawek wynagrodzeń za godzinę w Szwecji w porównaniu z obszarem wspólnej waluty oraz USA na przestrzeni ostatnich 20 lat. Bardzo podobnie kształtowała się w badanych krajach dynamika nominalnych godzinowych kosztów pracy. Na podstawie powyższego wykresu można stwierdzić, że w pierwszej połowie lat 80-tych we wszystkich rozpatrywanych krajach dynamika wzrostu kosztów pracy słabła. Spadek dynamiki wzrostu płac nominalnych szedł w parze z malejącą inflacją. Należy pamiętać bowiem, że w latach 70-tych w gospodarce światowej znacznie wzrosły ceny. Wysoka inflacja tego okresu wynikała między innymi z załamania się systemu finansowego i walutowego z Bretton Woods w 1971 roku oraz była skutkiem tak zwanych szoków naftowych, kiedy to gwałtownie wzrosły ceny paliw i energii. W dekadzie lat 70-tych pracownicy domagali się podwyżek płac jako rekompensaty za wzrost cen. Te żądania z kolei napędzały inflację, rosła tzw. spirala cenowo-płacowa. We wczesnych latach 80-tych inflacja zaczęła słabnąć, malały więc oczekiwania inflacyjne oraz żądania płacowe. Żądania płacowe spadły także w wyniku bezrobocia odziedziczonego po kryzysach lat 70-tych. Europejski System Walutowy (European Monetary System) oraz mechanizm kursów walutowych ERM utworzony na początku lat 80-tych był przyczyną licznych zmian w polityce ekonomicznej państw w nim uczestniczących. Specjaliści uważają, że przyczynił się także do ograniczenia wzrostów płac nominalnych.
Kraje członkowskie ESW zdecydowały się prowadzić politykę polegającą na utrzymywaniu kursu walutowego w pobliżu stałego poziomu, co uniemożliwia im deprecjację własnej waluty w celu przystosowania się do stosunkowo dużych wzrostów płac i cen. W latach 90-tych w dalszym ciągu obserwuje się spadkową tendencję dynamiki wzrostu kosztów pracy. Przyczyny tego stanu rzeczy upatruje się w tzw. polityce konwergencji (zbieżności), która krajom zamierzającym wprowadzić wspólną walutę narzuca do spełnienia niskie cele inflacyjne. Niska inflacje, jak już wspomniano wcześniej, wiąże się z ograniczonym wzrostem płac nominalnych. W USA, podobnie jak w krajach dzisiejszego obszaru euro, na początku lat 90-tych koszty pracy wykazywały spadkową tendencję wzrostu. Lecz trend ten uległ odwróceniu w roku 1997, odtąd w USA obserwuje się dynamiczny wzrost kosztów pracy (Wykres 4). Podsumowując należy stwierdzić, że w ciągu ostatnich 20 lat nominalne koszty pracy w Szwecji rosły szybciej niż w krajach strefy euro oraz w USA.
Tabela 4 Wynagrodzenia nominalne za godzinę (w % w stosunku do roku poprzedniego)
| | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 |
| Szwecja | 5,9 | 4,5 | 4 | 3,1 | 3,7 | 4,2 | 3,9 | 3,7 |
| Strefa euro | 3,1 | 2,6 | 1,9 | 2,6 | 3,4 | 3,6 | 3,3 | 3,4 |
Tabela 5 Godzinowe koszty pracy (w % w stosunku do roku poprzedniego)
| | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 |
| Szwecja | 7,1 | 4,2 | 5,6 | 3,1 | 5 | 5,6 | 5 | 3,9 |
| Strefa euro | 3,4 | 2,6 | 1,6 | 2,3 | 3,2 | 3,4 | 3,3 | 3,4 |
Dotychczasowe rozważania dawały niepełny obraz kosztów pracy, gdyż pominięto w nich zmiany w produktywności. Produktywność pracy w latach 90-tych rosła znacznie szybciej w Szwecji niż w strefie euro a także szybciej niż w USA. Do roku 1998 średni roczny wzrost produktywności pracy przewyższał o 0,9 punktu procentowego wzrost produktywności w USA. Lecz mimo korzystnej tendencji, która przejawia się w szybkim wzroście produktywności i tak jednostkowe koszty pracy w Szwecji rosły w tym okresie szybciej niż w krajach dzisiejszej strefy euro a także USA.
Tabela 6 Jednostkowe koszty pracy w sektorze prywatnym
(średnia roczna zmiana procentowa)
| | 1980-2001 | 1980-1989 | 1990-1999 |
| Szwecja | 4,9 | 7,4 | 2,3 |
| strefa euro | 3,2 | 5,5 | 1,3 |
| USA | 3,3 | 4,8 | 1,8 |
Chcąc jednoznacznie ocenić wpływ kosztów pracy na konkurencyjność szwedzkich firm na rynkach międzynarodowych nie można pominąć w rozważaniach zmian kursów walutowych.
Wykres 5 Dynamika jednostkowych kosztów pracy w sektorze prywatnym
(koszty wyrażone w walucie Szwecji oraz we wspólnej walucie)

Powyższy wykres pokazuje, że na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat w Szwecji koszty pracy wyrażone w szwedzkich koronach rosły znacznie szybciej, niż te same koszty wyrażone we wspólnej europejskiej walucie. Jeżeli wziąć pod uwagę koszty pracy wyrażone w koronach, ich indeks w roku 1980 wynosił 100, natomiast w roku 2001 wyniósł aż 136. Oznacza to, że koszty te w ciągu dwudziestu lat wzrosły o 36%! Przy takim wzroście kosztów wydawać by się mogło, że szwedzkie firmy nie mogą konkurować na międzynarodowych rynkach. Tak silny wzrost kosztów pracy mógł być niwelowany przez Szwedzkie władze, które postanowiły stopniowo dewaluować koronę. Deprecjacja korony była tak silna, że relatywne koszty pracy obliczane dla Szwecji we wspólnej walucie spadły z poziomu 100 w roku 1980 do poziomu 72 w 2001, czyli o 28%. Kraje, które zobowiązały się stosować politykę utrzymywania kursu walutowego w okolicach pewnego parytetu, nie mogą stosować podobnych środków, by "niwelować" wzrost płac nominalnych i wzrost kosztów pracy w celu utrzymania konkurencyjności na międzynarodowych rynkach. Obserwowana od 1980 roku tendencja spadkowa relatywnych kosztów pracy (tych, wyrażonych we wspólnej walucie) dowodzi, że Szwecja jest krajem o rosnącej konkurencyjności w stosunku do krajów strefy euro (a także w odniesieniu do USA).
UGW - wynagrodzenia w centrum uwagi
Z wielu przyczyn to jak kształtują się płace jest nie bez znaczenia dla kraju przystępującego do UGW. Przystąpienie do strefy euro to krok, który pozbawia poszczególne kraje możliwości prowadzenia niezależnej polityki monetarnej i kursowej. Europejski Bank Centralny ustala politykę monetarną zgodnie z interesami całej strefy (reagując na szoki gospodarcze). Ponadto kraj członkowski przyjmuje pewne określone cele dotyczące stabilności cen (co za tym idzie, także wynagrodzeń). Należy pamiętać, że unia walutowa jest dalej idącym zobowiązaniem niż stałe kursy walutowe, ponieważ całkowicie eliminuje możliwość dewaluacji. Oznacza to, że po wejściu Szwecji do UE Riksbank nie będzie mógł reagować na silne wzrosty wynagrodzeń podwyżką stóp procentowych. Jeśli wskutek wejścia Szwecji do UGW płace nominalne staną się nieco bardziej elastyczne, to będą one częściowo rekompensować brak możliwości stosowania takich narzędzi stabilizacyjnych jak polityka pieniężna oraz polityka kursów walutowych. Bardziej elastyczne płace nominalne stwarzają możliwość szybszej reakcji gospodarki na spadek popytu. W wyniku szoku popytowego elastyczne płace nominalne wykazują szybko tendencję spadkową, następuje więc redukcja kosztów oraz cen, co przyczynia się do ponownego wzrostu popytu.
Długookresowy wpływ członkostwa w EMU na wynagrodzenia realne
Członkostwo państwa w Unii Gospodarczej i Walutowej może wywrzeć dwa efekty jeśli chodzi o kształtowanie się płac w długim okresie:
- po pierwsze może wpłynąć na stosunek przeciętnego poziomu wynagrodzeń do poziomu cen (czyli na poziom płac realnych w długim okresie, tzw. płac równowagi)
- może także wpłynąć na elastyczność wynagrodzeń i kosztów pracy. Ta elastyczność ma ogromne znaczenie dla gospodarki przy wychodzeniu z pewnych zaburzeń makroekonomicznych. Właśnie od elastyczności płac i kosztów pracy zależy stopień odchyleń produkcji i zatrudnienia od poziomu równowagi długookresowej.
Członkostwo w EMU wpływa na zmiany zachowań uczestników rynku pracy. Wywołuje także pewne zmiany instytucjonalne, które z kolei wpływają na sytuację na rynku pracy, a co za tym idzie, także na poziom wynagrodzeń.
Przystąpienie kraju do Unii Gospodarczej i Walutowej powoduje wzrost konkurencji na rynku wyprodukowanych dóbr. Dlaczego się tak dzieje? Wzrost konkurencyjności wewnątrz UGW wynika z całkowitej przejrzystości i porównywalności cen, zmniejszenia kosztów operacyjnych a także zniknięcia marż przy wymianie walut. UGW przyczynia się do wzrostu wolumenu handlu a także bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
Koszty wynagrodzeń są znaczącą częścią kosztów produkcji i mają swe bezpośrednie odbicie w cenach produktów. Natomiast popyt w krajach członkowskich UGW jest bardzo elastyczny względem cen. W tak konkurencyjnym środowisku, gdzie firmy dążą do obniżania kosztów produkcji, popyt poszczególnych firm na pracę staje się bardziej elastyczny względem wynagrodzeń. Większa wrażliwość płacowa popytu na pracę zachęci uczestników rynku pracy do powstrzymywania wzrostu płac w celu utrzymania wysokiego zatrudnienia bądź zredukowania stopy bezrobocia. Reasumując, żądania płacowe związków zawodowych maleją, zaś celem tych organizacji staje się zwycięska walka z konkurencją i utrzymanie wysokiego poziomu zatrudnienia (bądź też obniżenie stopy bezrobocia). Członkostwo kraju w UGW przyczynia się do wzrostu konkurencji, a przez to do obniżenia płac realnych i wzrostu zatrudnienia w długim okresie. Powyższy pogląd pośród ekonomistów znajduje wielu zwolenników ale także spotyka się z krytyką. Nie jest dowiedzione, że UGW jednoznacznie wiąże się ze wzrostem konkurencji, rosnąca integracja gospodarcza ułatwia multinarodowym firmom osiągnięcie dominacji rynkowej, która przyczyni się do redukcji konkurencji! Jedynie empiria jest w stanie dowieść, jakie relacje zachodzą między członkostwem kraju w UGW, konkurencją i kształtowaniem się płac. W chwili obecnej trudno jest ocenić pogląd, że przyjęcie wspólnej waluty prowadzi do wzrostu konkurencji, powstrzymywania wzrostu płac i pozytywnych zmian w wielkości zatrudnienia.
U podstaw kolejnej teorii leży założenie, że bank centralny kraju (w Szwecji Riksbank), który niezależnie realizuje politykę monetarną zgodną z pewnymi ograniczeniami inflacyjnymi, posiada ograniczający wpływ na kształtowanie się wynagrodzeń. Jeśli wzrost wynagrodzeń w gospodarce jest zbyt wysoki i zagraża z góry przyjętym celom inflacyjnym, następuje natychmiastowe podwyższenie stóp procentowych. Wyższe stopy procentowe prowadzą do ograniczenia aktywności gospodarczej przez co powodują wzrost bezrobocia. Związki zawodowe, świadome, że niezależny bank centralny może podjąć taką akcję, unikają nadmiernego wzrostu wynagrodzeń, ich żądania płacowe są niższe. Po wejściu Szwecji do UGW Riksbank nie będzie mógł stosować podwyżki stóp procentowych jako narzędzia polityki monetarnej. Zniknie więc bodziec motywujący związki zawodowe do zgłaszania niższych żądań płacowych. Grozi to nadmiernym wzrostem wynagrodzeń i zwolnieniami. Wykres 6 ukazuje dwa omówione powyżej efekty, jakie może wywołać na rynku pracy przyjęcie wspólnej waluty. Ponieważ ich wpływ na wynagrodzenia jest przeciwny, trudno w tym momencie jednoznacznie stwierdzić, jak zmieni się poziom wynagrodzeń realnych wskutek przyjęcia wspólnej waluty. Członkostwo w UGW może także wpływać na kształtowanie się wynagrodzeń w sposób pośredni, wywołując przeróżne zmiany instytucjonalne na rynku pracy. Państwo członkowskie Unii Gospodarczej i Walutowej nie może stosować do walki z bezrobociem narzędzi polityki monetarnej, stąd zmiany instytucjonalne są jedynym sposobem na utrzymanie wysokiego zatrudnienia. Zmiany instytucjonalne i reformy rynku pracy powinny w pewnym stopniu "rekompensować" skutki braku dyscypliny w kształtowaniu płac (utrat możliwości stosowania polityki monetarnej).
Wykres 6 Schemat ukazujący potencjalny wpływ przystąpienia kraju
do UGW na poziom płac w długim okresie
Międzynarodowa konkurencyjność szwedzkiej gospodarki jest w dużym stopniu zależna od dynamiki kosztów pracy w stosunku do ich dynamiki za granicą. Stąd tak ważna dla tego kraju jest możliwość stosowania niezależnej polityki monetarnej a dewaluacja waluty jest narzędziem ułatwiającym utrzymanie konkurencyjności mimo wzrostu kosztów pracy. Na zakończenie warto wspomnieć jaka jest opinia głównych związków zawodowych w Szwecji na temat euro. Czy związki zawodowe boją się wspólnej waluty? Główne związki zawodowe wzięły udział w kampanii przedreferendalnej, namawiając obywateli do oddania głosu na "tak". Związki zrzeszające pracowników fizycznych zgrupowane w ramach Landsorganisationen (LO) agitowały przeciwko przyjęciu euro. 65% członków LO głosowało za utrzymaniem szwedzkiej korony.
Hanna Sieminowicz
Sedlak & Sedlak
Bibliografia:
- http://www.scb.se/statistik
- Wage formation. Economic Conditions in Sweden 2002, Stockholm, The National Institute of Economic Research, 2002
- R. Hall, Makroekonomia. Teoria, funkcjonowanie i polityka, Warszawa, PWN, 1999
- Annual Review 2001, Dublin, EIRO, 2002
Data publikacji: 28.11.2003
Ten materiał nie został jeszcze oceniony