wynagrodzenia.pl Sedlak & Sedlak
Rejestracja O nas Kontakt Dla mediów

Struktura i rozwarstwienie płac w Polsce (w 2003)

Coraz częściej zwraca się uwagę na zjawisko rozwarstwiania się wynagrodzeń. Co najmniej od połowy lat osiemdziesiątych w wielu krajach postępuje zjawisko rozwarstwiania się dochodów. Tylko nieliczni uzyskują coraz większe zarobki, a płace ogromnych rzesz powiększają się bardzo powoli.
W niniejszym artykule postaram się przeanalizować przyczyny rozwarstwiania się wynagrodzeń oraz zidentyfikować obszary wysokich oraz niskich poziomów wynagrodzeń.
Choć w Polsce istnieje powszechna świadomość narastania nierównomierności rozkładu dochodów ludności, wiedza o tym procesie jest znikoma. Brakuje pogłębionych badań statystycznych, a publikowane dane ograniczają się najczęściej do osławionych średnich krajowych, które ignorują zjawisko rozwarstwiania się dochodów.
Dyspersja płac a efektywność (Europa kontra USA)
Teoretycy ekonomii wyjaśnienie zjawiska powszechnego rozwarstwienia się dochodów widzą w postępującej na całym świecie liberalizacji systemów ekonomicznych i polityki społecznej. Liberalizacja pozwalająca na uzyskiwanie wyższych dochodów uruchamia bodźce prowadzące do zwiększenia efektywności.
Wysoka dyspersja płac i stosunkowo niskie bezrobocie występuje tradycyjnie w gospodarkach liberalnych o zdecentralizowanych zbiorowych stosunkach pracy i relatywnie małej reglamentacji rynku pracy (USA, Kanada). Model amerykański poprawia konkurencyjność firm ale przynosi duże nierówności płac i rozległą strefę osób zarabiających niewiele. W krajach Europy Zachodniej o korporacyjnych zbiorowych stosunkach pracy i wysokiej ochronie zatrudnienia rozpiętości płac są niższe a bezrobocie wysokie. Pracobiorcy, którzy są zatrudnieni na obszarach o wysokim bezrobociu zarabiają mniej, przy identycznych wartościach innych czynników, niż ci, w których otoczeniu znajduje się niskie bezrobocie.
W USA i krajach zachodnioeuropejskich dużą popularnością cieszy się kilka teorii i hipotez związanych z nierównościami płac i rynkiem pracy. Powszechnie znana jest teoria, że gospodarki o niższych płacach wykazują większą zdolność do tworzenia miejsc pracy niskokwalifikowanej niż te o wysokich płacach. Istnieje także teoria głosząca, że istnieje alternatywny wybór: równość versus wzrost.
Polaryzacja, która prowadzi do rozszerzenia kręgu ubogich pracujących zwiększa zdolność gospodarki do tworzenia miejsc pracy niewykwalifikowanej. Sytuacja taka stwarza więc alternatywny wybór: więcej ubogich pracowników czy więcej bezrobotnych. Zakładając trafność tej hipotezy polaryzacja płac nie prowadziłaby do wzrostu ubóstwa, lecz zmniejszenia jego dotkliwości. Jednakże teoria ta nie znajduje potwierdzenia w praktyce. Na przykład w USA gdzie tradycyjnie rozległa jest strefa ubogich pracowników większą część całkowitego przyrostu zatrudnienia stanowiły miejsca pracy wynagradzanej powyżej mediany.
Mimo braku potwierdzenia omawianej teorii, w obliczu rosnącej konkurencyjności większość krajów zachodnioeuropejskich zdecydowała się na większą elastyczność i dyspersję płac. Orientacji na większe rozpiętości płac wewnątrz poszczególnych krajów towarzyszy jednocześnie obawa przed sporymi rozpiętościami płac między krajami członkowskimi UE a także pomiędzy UE i jej nowymi członkami.
Teoria segmentacji
Jedną z wielu teorii tłumaczących przyczyny zróżnicowania płac jest tzw. teoria segmentacji. Głosi ona, że nie istnieje jeden rynek pracy na którym oferowano by podobnej wysokości płace, identyczne możliwości rozwoju kwalifikacji, taką samą gwarancję zatrudnienia oraz zbliżoną pozycję społeczną. Poszczególne segmenty różnią się między sobą wysokością wynagrodzeń za pracę, trwałością zatrudnienia, stwarzają różne możliwości awansu oraz podnoszenia kwalifikacji. Segmenty rynku pracy funkcjonują na odmiennych zasadach. Rynek pracy reaguje na zmiany popytu na dobra i usługi ale jego funkcjonowanie jest także uwarunkowane siłą związków zawodowych oraz zasadami instytucjonalnymi Ponadto przepływy siły roboczej między poszczególnymi częściami rynku pracy mają ograniczony zakres (pracownicy nie są idealnie mobilni).
Przyczyny segmentacji leżą:
Podstawowym skutkiem segmentacji rynku jest zróżnicowanie poziomu wynagrodzeń. Zróżnicowanie to nie odpowiada rzeczywistym różnicom nakładów ponoszonych przez pracowników. Jest większe niż wynikałoby to ze złożoności, jakości i wydajności pracy. Pracownik otrzyma niższe bądź wyższe wynagrodzenie za taką samą pracę jeśli będzie ona świadczona w różnych segmentach rynku. Rynek pracy jest postrzegany jako główny czynnik tworzenia nierówności ekonomicznych.
Geneza zjawiska narastania nierównomierności rozkładu dochodów
Proces rozwarstwiania się dochodów nie ominął państw Europy Środkowej i Wschodniej transformujących gospodarkę. W krajach, które wyszły z systemu realnego socjalizmu, proces ten jest czymś naturalnym i oczekiwanym, gdyż w momencie rozpoczynania transformacji dochody były w sztuczny sposób spłaszczone.
Wynikało to z egalitarnej polityki utrzymywania zrównoważonych dochodów w sektorze kontrolowanym przez państwo i braku systemowych możliwości uzyskiwania wysokich dochodów w sektorze prywatnym. Szczególnie rażący był brak większych dysproporcji między zarobkami kadry a robotnikami produkcyjnymi w przedsiębiorstwach państwowych.
Stan obecny - wyniki Internetowego Badania Płac
Wiedza na temat rzeczywistego rozkładu dochodów ludności w Polsce jest niewielka i fragmentaryczna. Jako źródło informacji o kształtowaniu się płac dla potrzeb niniejszej analizy wykorzystano między innymi wyniki Internetowego Badania Płac przeprowadzonego przez wynagrodzenia.pl i onet.pl. Obraz ten uzupełnia wiedzę o wynagrodzeniach pracowników otrzymywaną poprzez analizę danych pochodzących z przedsiębiorstw.
Rozkład wynagrodzeń w Polsce
Zróżnicowanie indywidualnych wynagrodzeń pracowników znajduje odzwierciedlenie w rozkładach pracowników według ich indywidualnych miesięcznych wynagrodzeń. Zbiorowość pracowników ujętych w tych rozkładach można podzielić na kilka grup:
Obserwuje się szybszy wzrost płacy średniej w stosunku do mediany. Wynika to z asymetrycznego rozkładu dochodów i szybszego wzrostu wynagrodzeń najwyższych w porównaniu z resztą. Średnia dla całej populacji w badaniu wyniosła 2973 zł. Mediana w badaniu stanowi 69% średniej i wynosi 2050 zł. Połowa Polaków zarabia poniżej tej kwoty. Aż co czwarty Polak natomiast zarabia poniżej 1400 zł. i tylko co czwarty otrzymuje uposażenie wyższe niż 3300 zł. Innymi słowy połowa pracowników w naszym kraju zarabia pomiędzy 1400 a 3300 zł.
Analiza danych statystycznych wskazuje, że w Polsce udział osób wynagradzanych poniżej połowy średniej wynosi 28%. Blisko 70% Polaków zarabia poniżej średniej. Natomiast zaledwie co dziesiąty Polak zarabia dwukrotność płacy przeciętnej.

Wykres 1. Rozkład wynagrodzeń w Polsce

Wykres 2. Rozkład wynagrodzeń w Polsce

Płace niskie w znacznie większym stopniu dotyczą osób zatrudnionych na stanowiskach robotniczych niż osób zatrudnionych na stanowiskach nierobotniczych oraz bardziej kobiet niż mężczyzn, co ukazuje wykres.
W gorszej sytuacji płacowej znajdują się kobiety, gdyż aż 60% tej grupy otrzymuje wynagrodzenie nie przekraczające 2000 brutto. Takie płace otrzymuje tylko 43% mężczyzn. Tylko jedna kobieta na sto zarabia ponad 10000 zł. Wśród mężczyzn takich szczęśliwców jest już pięciu.

Wykres 3. Kobiety versus mężczyźni

Tendencje światowe w rozwarstwianiu się wynagrodzeń są wyraźne. TygodnikThe Economistpodał niedawno, że w Stanach Zjednoczonych relacja wynagrodzenia szefów 500 największych firm w stosunku do robotników wynosi jak 475 do 1. W Europie Zachodniej wskaźnik ten waha się między 10 a 30. Powszechnie wiadomo, że w Polsce także zwiększa się rozpiętość wynagrodzeń między kadrą zarządzającą a pracownikami szeregowymi. Przeciętne płace osób zatrudnionych na stanowiskach nieszeregowych wyraźnie przewyższają przeciętne płace pracowników najniższego szczebla. Wykres 4 przedstawia procentowy udział zarobków na poszczególnych stanowiskach w wynagrodzeniu prezesów/dyrektorów generalnych.
W 2003 roku pracownik szeregowy zarabiał średnio 1790 zł, specjalista o tysiąc złotych więcej, kierownik, kolejne 2 tysiące więcej - czyli 4715 zł, dyrektor działu lub oddziału 8051 zł, a prezes - 10229 zł. Średnie zarobki tych ostatnich są więc ponad pięciokrotnie większe, niż zarobki pracowników szeregowych oraz ponad dwukrotnie większe od zarobków kierowników.

Wykres 4. Wynagrodzenia na różnych szczeblach zarządzania

Na wyższych stanowiskach różnice pomiędzy skrajnymi płacami są zdecydowanie większe. Dyrektorzy generalni czy kierownicy ds. badań i rozwoju w jednych firmach potrafią pobierać pensje blisko dziesięciokrotnie większe niż ich koledzy w innych. Wśród pracowników liniowych z kolei rozpiętość płac jest niewielka. Z czego wynika tak znaczna różnica w przedziale płac? Po pierwsze łatwiej jest indywidualizować pensje kierownicze, gdzie poziom wynagradzania jest znacznie wyższy. Pracownikom, których zarobki zbliżają się z kolei coraz bardziej do gwarantowanego minimum, trudniej ciąć płace. Po drugie zakres obowiązków kierowniczych jest bardzo szeroki i zróżnicowany. Obowiązki pracowników na stanowiskach szeregowych (mechanik, ślusarz, portier) są natomiast łatwe do określenia.
Wynagrodzenia a cechy pracowników
Największe zróżnicowanie wynagrodzeń obserwuje się pomiędzy pracownikami reprezentującymi odmienne poziomy wykształcenia. W tym obszarze można zaobserwować kilka charakterystycznych zjawisk. Najwyraźniejszym jest dodatnia korelacja pomiędzy poziomem wykształcenia a wysokością uposażenia. Obserwowany generalnie dodatni związek pomiędzy poziomem wykształcenia pracowników a wynagrodzeniem ma uzasadnienie ekonomiczne i społeczne.
Inwestycje w kapitał ludzki mierzone długością i intensywnością okresu nauki, umożliwiające wykonywanie pracy złożonej, powinny przynosić pracownikom współmierne korzyści finansowe. Jedyną wątpliwość budzić może skala zróżnicowania wynagrodzeń - czy jej stopniowanie jest adekwatne do wysiłku ponoszonego zarówno w fazie nabywania kwalifikacji jak i w procesie świadczenia pracy?

Wykres 5. Korelacja pomiędzy poziomem wynagrodzenia a wykształceniem

Najwyższe wynagrodzenie otrzymują osoby z wykształceniem wyższym, najniższe zaś osoby z wykształceniem podstawowym i zawodowym. Przeciętne wynagrodzenie tych ostatnich wynosiło około połowy wynagrodzenia pracowników najwyżej kwalifikowanych.
Rozpiętość ta była wyższa wśród mężczyzn niż wśród kobiet. Kobiety z wykształceniem średnim ogólnokształcącym zarabiają około 70% tego co kobiety z tytułem magistra. Natomiast mężczyźni po liceum mogą liczyć na mniej niż 60% zarobków ich kolegów, którzy ukończyli studia.
Firmy zagraniczne więcej płacą za kwalifikacje. Pracownik z wykształceniem średnim ogólnym zarabia w przedsiębiorstwach z kapitałem zagranicznym zaledwie 50% pensji swojego kolegi, który jest absolwentem wyższej uczelni.
Wiele badań wskazuje, że zarówno poziom zarobków, jak i możliwość znalezienia pracy są silnie, pozytywnie związane z wykształceniem.
Posiadanie średniego wykształcenia wcale nie gwarantuje otrzymywania istotnie wyższego wynagrodzenia od tych, którzy ukończyli jedynie szkołę podstawową lub zawodową.
Ze względu na szybki rozwój technologii, poszukiwani są pracownicy o coraz bardziej wyspecjalizowanych umiejętnościach. Widać to w przypadku wykształcenia średniego. Osoby z wykształceniem technicznym zarabiają ponad 100 zł więcej od swoich rówieśników z wykształceniem ogólnym. Znacznie większe różnice występują wśród osób z wykształceniem wyższym.

Wykres 6. Wynagrodzenia a różne typy wykształcenia wyższego

Jeżeli popatrzymy na skrajne pozycje na wykresie 7 to okaże się, że średnie wynagrodzenie osób z wykształcaniem technicznym jest aż o 67% wyższe od wynagrodzenia osób po studiach pedagogicznych. Najmniej korzyści finansowych wiąże się z ukończeniem właśnie tego typu studiów - średnie wynagrodzenie w tej grupie jest niższe niż u osób bez dyplomu.
Nie są to wszystkie korzyści płynące z posiadanego wykształcenia. Okazuje się, że szczególnej wartości nabiera ono wraz ze wzrostem stażu pracy. Na początku kariery zawodowej różnice pomiędzy absolwentem szkoły podstawowej a absolwentem wyższej uczelni są niewielkie (28%). Jednakże już po 5-7 latach pracy absolwent wyższej uczelni zarabia dwa razy więcej od absolwenta szkoły zawodowej, a po 8-10 latach pracy różnice te są jeszcze większe.

Wykres 7. Wynagrodzenia w zależności od wykształcenia i stażu pracy

Podsumowanie
W kraju, który po wyjściu z systemu realnego socjalizmu dąży do wzorca rynkowego, narastanie nierówności płacowych jest jak najbardziej procesem naturalnym. Przytoczone powyżej zależności pomiędzy poziomem wykształcenia a zarobkami dowodzą, że należy stale podnosić swoje kwalifikacje, by nie wypaść z obiegu. Niestety, zachodzi tzw. dodatnie sprzężenie zwrotne zajęcia pozycji na rynku pracy. Oznacza ono, że osoby, rozpoczynające swoją karierę zawodową w dobrej pracy, w przyszłości stają się jeszcze bardziej przebojowe oraz mają więcej wiary w siebie, co z kolei pozwala im piąć się na szczyty kariery zawodowej. Pechowcom, którzy znajdą kiepsko płatną pracę, w przyszłości trudniej będzie awansować oraz osiągać wysokie zarobki. Wobec wszystkich przytoczonych powyżej faktów, trudno spodziewać się, że rozwarstwienie wynagrodzeń w naszym społeczeństwie z czasem się zmniejszy. Dodatkowo, uczestnictwo naszego kraju w UE zmieni nieco strukturę płac oraz spowoduje, że najlepiej zarabiających od najbiedniejszych dzielić będzie jeszcze większy dystans.


Hanna Sieminowicz
Sedlak & Sedlak


Bibliografia:
  1. Z. Jacukowicz,
  2. E. Kryńska, Zróżnicowanie wynagrodzeń a segmentacja polskiego rynku pracy, „Acta Universitatis Lodziensis Folia Oeconomica, Rynek pracy i bezrobocie”, 1997, nr 142, s. 27-50
  3. J. Rutkowski, Przetasowanie płac: zmiany struktury wynagrodzeń w okresie transformacji gospodarczej, Zeszyty Centrum im. Adama Smitha, 1995, nr 7, s.15
  4. P. Ulman, Nierówności w rozkładach płac w Polsce, Zarządzanie przedsiębiorstwem XXI wieku. Materiały konferencji naukowej zorganizowanej z okazji jubileuszu 10-lecia Wydziału Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie, Kraków: AE, 2002, s. 335-348
  5. K. Sedlak, Internetowe badania płac - fikcja czy obraz rzeczywistości?, wystąpienie na XIV Konferencji KADRY - Międzynarodowy Kongres HR, Warszawa, 22-23 kwietnia 2004

Data publikacji: 18.05.2004

 
Ocena: Kliknij aby ocenić 

Ten materiał nie został jeszcze oceniony

napisz do nas



Zobacz także artykuły z kategorii Nierówności płacowe i rozwarstwienie wynagrodzeń: Wszystko co wypada wiedzieć o zróżnicowaniu płac w Polsce – część I (bezpłatny)
Rozwarstwienie społeczne w Polsce na tle innych krajów OECD (bezpłatny)
Płaca minimalna w Polsce i w krajach Unii Europejskiej (bezpłatny)


Przypominamy, że zgodnie z pkt 2.6 - 2.7 regulaminu kopiowanie, przetwarzanie
i wykorzystywanie tekstów portalu w innych celach niż użytku osobistego wymaga pisemnej zgody redakcji.
Kontakt: witek@sedlak.pl

Zapraszamy również do zapoznania się z regulaminem korzystania z portalu
rynekpracy.pl sedlak.pl raportyplacowe.pl